
ZABYTKOWE CENTRUM
„Miasto to mieszkańcy i miejsca handlowe a nie tylko pijalnie wódki & piwa”
Jeśli myślisz podobnie – przyłącz się do nas!
O ruchu Zabytkowe Centrum
Zabytkowe Centrum to oddolna inicjatywa mieszkańców Krakowa, powstała w reakcji na narastający hałas i uciążliwości życia w centrum Starego Miasta. Przez lata mieszkańcy byli pozostawieni sami sobie, a interwencje służb były rzadkie i nieskuteczne.
Ruch szybko objął całą Dzielnicę I, a dziś działa także w rejonie Jubilatu i na Dębnikach, gdzie pojawiły się głośne kluby muzyczne.
Od stycznia 2024 roku doprowadziliśmy do ważnych zmian: powołania Nocnego Burmistrza, utworzenia Komisji Zrównoważonej Gospodarki Nocą oraz przyjęcia lokalnej uchwały antyhałasowej. Dzięki niej służby mogą reagować na nadmierny hałas bez dodatkowych formalności.
Na poziomie krajowym wciąż brakuje podstawowych regulacji: ustawy o ciszy nocnej, skutecznych przepisów dotyczących sprzedaży alkoholu czy narzędzi do odbierania zezwoleń lokalom powodującym zakłócenia porządku. Parlament od lat unika tego tematu, dlatego nagłaśniamy problem i domagamy się realnych zmian.

Zabytkowe Centrum współpracuje także z Krakowskim Stowarzyszeniem Kupców – organizacją zrzeszającą właścicieli małych i średnich lokalnych firm, sklepów stacjonarnych i warsztatów rzemieślniczych. Łączy nas wspólny cel: dbałość o miasto, w którym biznes oparty na pracy i rzemiośle może działać obok mieszkańców, a nie ich kosztem. Naszą alternatywą są przedsiębiorcy, którzy nie żyją ze sprzedaży alkoholu, lecz z realnej działalności gospodarczej.
Teraźniejszość i przyszłość
Wprowadzona przez miasto uchwała antyhałasowa została uchylona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po skardze złożonej przez Krakowską Kongregację Kupiecką. Sąd uzależnił możliwość obowiązywania takich regulacji od przeprowadzenia rzetelnych badań wpływu hałasu na środowisko.
Od miesięcy apelujemy o zlecenie tych badań. Niestety, głos mieszkańców jest zagłuszany. Nocny Burmistrz, pan Jacek Jordan, unika tematu i kieruje prace Komisji w stronę problemów, którymi zajmują się City Helpers, zamiast realnych kwestii dotyczących hałasu.
Choć radni Rady Miasta Krakowa – szczególnie Komisja Środowiska – deklarują wsparcie, nie mają narzędzi, by te badania zlecić. Ruch Zabytkowe Centrum również nie jest w stanie ich sfinansować. A bez nich nie ma możliwości przywrócenia regulacji, których mieszkańcy potrzebują.
Od dawna prosimy też o zajęcie się dyslokacją działalności okresowej, takiej jak jarmarki. W Krakowie jeden kończy się, a drugi zaczyna – w praktyce trwają cały rok – i zawsze w tych samych miejscach: na Rynku Głównym i Małym Rynku. To ogromne obciążenie dla mieszkańców.
W szczycie u bywa tam nawet do 40 tysięcy osób na bardzo niewielkiej przestrzeni. W obecnych czasach takie zagęszczenie ludzi w jednym punkcie nie jest ani rozsądne, ani bezpieczne. Miasto ma przecież inne lokalizacje – Rynek Podgórski czy Nową Hutę – które mogłyby przejąć część wydarzeń.
Jeśli decyzje będą podejmowane dalej w ten sposób, centrum Krakowa pozostanie miejscem, gdzie mieszkańcy są traktowani jak tło dla imprez, a nie jako ludzie, którzy tu mieszkają, pracują i wychowują dzieci.